Witam, 
 Piotruś to sympatyczny, 12- letni chłopiec . Jedynak. Gdy miał roczek, zdiagnozowano u niego zespół Nijmengena. Dzieci z tą chorobą genetyczną są bardzo podatne na infekcje i choroby nowotworowe . Do czwartego roku życia często chorował. Skutkowało to częstymi pobytami w szpitalu. Usłyszeliśmy, że może zachorować na nowotwór . Baliśmy się i nie dopuszczaliśmy do siebie myśli, że tak się może stać. Niestety rzeczywistość okazała się przerażająca . W 2009 r. w Sylwestra usłyszeliśmy diagnozę: ,, Ostra Białaczka Limfoblastyczna " . Zaczęła się walka z chorobą. Trwała do 2013 r. Nie było łatwo, ale daliśmy radę . Niestety po 8 miesiącach Piotruś znowu zaczął się źle czuć. Poprosiłam Panią doktor Karolczyk o przyjęcie do szpitala , bo jako matka czułam, że coś jest nie tak. I znowu okazało się, że los był dla nas okrutny. Po badaniach okazało się, że to wznowa . Zostały usunięte obydwa jądra. Strach , przerażenie, niepewność, co będzie dalej . Znów zaczęła się walka . Kolejny raz nieszczęście wróciło, a przecież już to przechodziliśmy . Piotruś nie mógł się pogodzić z tym, że znowu jest chory . Przez miesiąc Piotr przerażony nieustannie pytał, czy będzie zdrowy , czy sobie poradzi . Było nam ciężko. Mieliśmy chwile załamania. W 2011 r. miał 4 polipy na jelicie grubym i różne powikłania podczas leczenia . Jego odporność była mocno zaburzona. Leczenie onkologiczne było długie i kosztowne i niestety często przerywane, bo organizm Piotra był bardzo mocno obciążony chemią. Piotruś ma skolonizowaną bakterię w płucach, przewlekły kaszel , co skutkuje częstymi wizytami u lekarzy. Jest podejrzenie zapalenia jelita grubego. Cały czas jesteśmy po kontrolą Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie i Świętokrzyskim Centrum Onkologii. Piotr ze względu na zły stan zdrowia spowodowany białaczką, nigdy nie chodził do szkoły, miał nauczanie indywidualne w domu. W tym roku, jako 12-latek pierwszy raz poszedł do szkoły i jest z tego powodu bardzo szczęśliwy . W końcu ma kolegów, koleżanki i nauczycieli. Cieszymy się razem z nim. Przez 8 lat miał bardzo mocno ograniczony z kontakt z rówieśnikami, więc każdego dnia chce ten czas nadrobić. Szkoła Podstawowa Integracyjna im. 100-lecia Odzyskania Niepodległości przez Polskę w Micigoździe to najlepsze miejsce dla syna. Pasją Piotrusia jest piłka nożna, uwielbia grać z przyjaciółmi, których nigdy nie miał, a których teraz przybywa. Rehabilitacje oddechowe robimy sami w domu. Staramy się, jak możemy, ale potrzeb jest dużo. Leczenie, rehabilitacja, specjalistyczny sprzęt. To przerasta nasze możliwości. 
Będziemy wdzięczni za każdą okazaną pomoc. 
Mama Ania 

Cel turnieju

Cel turnieju


Copyright ©2019 Turniej Charytatywny, All Rights Reserved.